Jak dobrać stację ładowania do firmy? Praktyczny przewodnik

Jak dobrać stację ładowania do firmy? Praktyczny przewodnik

Jak dobrać stację ładowania do firmy? Praktyczny przewodnik, który może oszczędzić dziesiątki tysięcy złotych… w niektórych wypadkach😉

Jeszcze kilka lat temu firmowa ładowarka była gadżetem. Dziś zaczyna być infrastrukturą krytyczną i to uwierzcie mi, w coraz większej ilości przedsiębiorstw. Znamy to z doświadczenia, bo ElectricMobility.Store montuje stacje ładowania właśnie w wielu prywatnych firmach. I to coraz częściej…

Ale przejdźmy do konkretów…

Rynek elektromobilności dojrzewa szybciej, niż wielu osobom jeszcze niedawno się wydawało. I coraz wyraźniej widać, że dla firm ładowarki przestają być dodatkiem „wizerunkowym”(tak było jeszcze do niedawna), a stają się normalnym elementem infrastruktury biznesowej. Trochę jak internet światłowodowy kilka lat temu. Na początku był ciekawostką. Potem stał się standardem. A dziś, żadna firma nie wyobraża sobie bez niego normalnego codziennego działania.

Problem polega jednak na tym, że wiele firm nadal podchodzi do tematu bardzo emocjonalnie. Zarząd widzi samochody elektryczne, ktoś rzuca hasło „postawmy szybkie ładowarki”, dział zakupów porównuje ceny urządzeń i… inwestycja rusza.

A później zaczynają się schody.

Bo okazuje się, że:

  • przyłącze ma za małą moc,
  • ładowarki są źle dobrane, do realnego sposobu użytkowania,
  • samochody stoją pod nimi zbyt długo,
  • albo co dziś zdarza się coraz częściej, firma przepłaciła za infrastrukturę, której nigdy nie wykorzysta.

I właśnie dlatego wybór stacji ładowania dla biznesu coraz rzadziej jest dziś pytaniem:
„Jaką ładowarkę kupić?”

Znacznie częściej brzmi:
„Jak nie popełnić kosztownego błędu?” – to jest kluczowe, bo chodzi o to aby po prostu nie marnować firmowych pieniędzy. W końcu nie rosną one na drzewie a trzeba je często ciężko zapracować.

Największy mit rynku EV? Więcej kW zawsze oznacza lepiej…

To chyba najbardziej charakterystyczny błąd obecnego rynku.

Firmy bardzo często zaczynają od pytania o moc.
22 kW?
50 kW?
150 kW?

Tymczasem w praktyce moc bywa dopiero trzecim albo czwartym najważniejszym parametrem całej inwestycji.

Bo jeśli pracownicy zostawiają auta na parkingu przez 8 godzin, instalowanie ultraszybkiego DC za kilkaset tysięcy złotych, często zwyczajnie nie ma ekonomicznego sensu.

I to jest moment, którego wiele firm nadal nie chce przyjąć do wiadomości. Dobrze zaprojektowane ładowanie AC, potrafi być dla biznesu znacznie rozsądniejsze niż efektowna stacja DC, która pięknie wygląda w materiałach marketingowych, ale finansowo nigdy się nie spina.

Weźmy prosty przykład.

Tesla Model Y, potrafi pobierać z AC maksymalnie 11 kW. Audi Q4 e-tron w wybranych wersjach obsługuje już 22 kW AC. Mercedes EQE czy Porsche Taycan, również potrafią wykorzystać wyższe moce ładowania prądem przemiennym.

I właśnie dlatego projekt infrastruktury powinien zaczynać się nie od samej ładowarki, ale od analizy:

  • jakie auta będą się ładować,
  • jak długo będą stały,
  • ile kilometrów pokonują dziennie,
  • i czy firma naprawdę potrzebuje szybkiego DC.

Bo bardzo często odpowiedź brzmi: nie. Ale… no właśnie często jest jakieś ale. Jednak o tym nieco później.

Dzisiaj wygrywa nie najmocniejsza stacja. Tylko najlepiej przemyślana

Widać to już bardzo wyraźnie na rynku flotowym.

Firmy kurierskie, handlowe czy logistyczne, coraz częściej dochodzą do podobnych wniosków: infrastruktura musi być przewidywalna, skalowalna i możliwie tania w utrzymaniu.

A to kompletnie zmienia sposób myślenia o ładowaniu. Jeszcze niedawno modne było podejście:
„postawmy jedną bardzo mocną ładowarkę”.

Dziś coraz częściej wygrywa model:

  • więcej punktów AC,
  • inteligentne zarządzanie mocą,
  • niższe koszty przyłącza,
  • oraz możliwość łatwej rozbudowy za kilka lat – i powiem tak! To jest kluczowe. Bo aut EV będzie przybywać i to w dość szybkim tempie.

Prawdziwy problem rynku EV nie zaczyna się w momencie zakupu ładowarki.

On zaczyna się wtedy, gdy firma chce dołożyć kolejne cztery.

I nagle okazuje się, że:

  • brakuje mocy przyłączeniowej,
  • infrastruktura nie wspiera load balancingu,
  • system nie obsługuje OCPP,
  • a całość trzeba projektować od nowa.

To właśnie dlatego, coraz więcej inwestorów, patrzy dziś nie tylko na urządzenie, ale na cały ekosystem zarządzania energią.

OCPP, load balancing i backend. Czyli rzeczy, które stają się ważniejsze niż sama ładowarka

Jeszcze kilka lat temu mało kto zwracał na to uwagę. Dziś brak OCPP w biznesowej stacji ładowania zaczyna wyglądać trochę, jak zakup telefonu bez dostępu do internetu.

Teoretycznie działa. Praktycznie bardzo szybko zaczynają się ograniczenia.

OCPP pozwala integrować stacje z systemami zarządzania, roamingiem, rozliczeniami czy monitoringiem infrastruktury. A dla firm to robi gigantyczną różnicę.

Zwłaszcza gdy:

  • pracowników przybywa,
  • flota się rozrasta,
  • albo firma chce zacząć rozliczać klientów za energię.

Do tego dochodzi load balancing, czyli dynamiczne zarządzanie mocą. Bez tego bardzo łatwo doprowadzić do sytuacji, w której kilka aut jednocześnie przeciąży instalację budynku.

Dlaczego wiele firm przepłaca za DC?

Bo DC świetnie wygląda. To brutalna prawda tego rynku. Szybkie ładowarki HPC budują efekt „wow”. Dają poczucie nowoczesności. Dobrze prezentują się na Linkedinie i w komunikatach prasowych.

Problem w tym, że ekonomia nie zawsze chce współpracować z marketingiem.

Publiczna ładowarka DC 150 kW potrafi kosztować kilkaset tysięcy złotych razem z infrastrukturą. A jeśli dochodzi:

  • transformator,
  • przebudowa sieci,
  • średnie napięcie,
  • dokumentacja,
  • opłaty stałe za moc,
    to nagle inwestycja zaczyna przypominać projekt energetyczny, a nie zakup „firmowej ładowarki”.

I właśnie dlatego coraz więcej ekspertów rynku EV mówi dziś wprost:
największe pieniądze w elektromobilności nie będą zarabiane na sprzedaży energii.

Tylko na mądrym zarządzaniu energią. I chyba faktycznie coś w tym jest🤔.

Choć z drugiej strony nie demonizujmy szybkich stacji DC

Bo są przecież przedsiębiorstwa, które właśnie takie stacje muszą sobie sprawić. Dlaczego?

To proste… kiedy mamy dużą flotę, aut które dużo jeżdżą. Muszą często zajechać na „bazę” i podładować baterie, wtedy wolna stacja AC nie ma prawa bytu. Potrzeba nam uderzenia mocy i to dość dużego. 150 – 200 kW, zazwyczaj załatwia sprawę. Chodzi o czas – podczas dnia pracy. A czas jest w firmie bardzo cenny.

Często widzi się na przykład kurierów InPostu doładowujących w ciągu dnia swoje auto na szybkich stacjach DC, szczególnie zimą, gdy zasięg się kurczy. Ładowarki AC są ok, ale tylko na nocne ładowanie, tak aby rano auto było pełne. Lecz kiedy liczy się czas w ciągu dnia. Tu bezapelacyjnie wygrywają szybkie DC-ki. 30 – 40 minut i auto gotowe jest pracować kilka kolejnych godzin.

Dlatego tak ważne jest odpowiednio ocenić potrzeby i dopiero wtedy podjąć decyzję, która ma być poparta nie chęciami, lecz prawdziwymi potrzebami firmy. W czym oczywiście chętnie pomagamy, zajmując się doradztwem oraz sprzedażą i montażem stacji już od wielu lat.

Dobra infrastruktura EV powinna być nudna… dziwne ale prawdziwe😉

To może zabrzmieć paradoksalnie, ale najlepsza infrastruktura ładowania zwykle jest… niewidoczna.

Po prostu działa.

Nie wymaga codziennych restartów.
Nie generuje problemów z aplikacją.
Nie powoduje przeciążeń.
Nie zmusza użytkownika do kombinowania.

I właśnie dlatego coraz większą rolę zaczynają odgrywać sprawdzone rozwiązania oferowane przez wyspecjalizowane firmy zajmujące się elektromobilnością.

Dobrym przykładem są nowoczesne wallboxy 22 kW, które można dziś znaleźć w ofercie wyspecjalizowanych dostawców infrastruktury EV, takich jak ElectricMobility.Store. Szczególnie w przypadku firmowych parkingów, biurowców czy flot handlowych, gdzie mamy dużo aut, ale często są one wydawane pracownikom wcześnie rano w siedzibie firmy. Taki pojazd ładując się przez noc, bedzie gotowy do trasy, czy to dłuższej czy krótszej z samego rana, kiedy pracownik pojawi się w firmie.

Bo jeśli samochód stoi przez noc, a często też przez większość dnia pod biurem, nie potrzebuje ultraszybkiego ładowania. Potrzebuje stabilnego i przewidywalnego ładowania.

A to ogromna różnica.

Rynek EV wchodzi właśnie w etap, w którym kończy się improwizacja

I to chyba najważniejszy wniosek.

Jeszcze kilka lat temu wiele decyzji podejmowano trochę „na wyczucie”. Rynek był mały, infrastruktury było niewiele, a elektromobilność bardziej przypominała eksperyment niż dojrzały biznes.

Dziś sytuacja wygląda już zupełnie inaczej.

Firmy zaczynają liczyć:

  • koszt energii,
  • amortyzację,
  • obłożenie infrastruktury,
  • opłaty dystrybucyjne,
  • skalowalność systemu,
  • i możliwość rozbudowy za kilka lat.

Bo może się okazać, że najmocniejsza ładowarka wcale nie będzie najlepszą inwestycją.

Dobrze zaprojektowane AC z inteligentnym zarządzaniem energią może okazać się rozwiązaniem, które przez kolejne 8–10 lat po prostu będzie robiło swoją robotę. W innej zaś firmie to właśnie szybkie stacje DC rozwiążą problemy w płynnym użytkowaniu samochodów, szczególnie dostawczych.

Bez wielkiego marketingu.

Ale dokładnie tak działa dobra infrastruktura. A właściwie tak ma działać…

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie publikowany. Wymagane pola są zaznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.


Szykujesz się do kupienia auta EV? A może lada dzień odbierzesz pojazd z salonu i potrzebujesz osprzętu? A może od kilku lat jeździsz takim autkiem, ale zepsuł Ci się Wallbox? W takim razie jesteś w dobrym miejscu! W naszym sklepie znajdziesz wszystko, co tylko może się przydać w podroży lub w garażu. Przygotowaliśmy szeroki asortyment do samochodów elektrycznych, a w nim:

  • Ładowarki –stacje DC słupki AC, Wallboxy i mobilne EVSE;
  • przewody ładowania typu 1 i 2
  • akcesoria ładowania –adaptery, liczniki oraz przedłużacze;
  • akcesoria samochodowe –dywaniki, maty bagażnikowe.

Sklep internetowy z akcesoriami do elektryków -ilość i jakość

Wielu kierowców nie decyduje się na zakup auta EV z jednego powodu. Obawiają się, trudności ze znalezieniem odpowiedniego osprzętu. Chcemy oszczędzić Ci takich zmartwień i dlatego oferujemy osprzęt do różnych modeli i typów aut.
Nie myśl, że skupiając się na ilości, zapomnieliśmy o jakości! Proponujemy artykuły jedynie od cenionych w branży producentów, m.in. Wallbox, Webasto, ABB, Ekoenergetyka, Nrgkick, Juice booster i wielu innych!